czwartek, 26 kwietnia 2012

Sieeemaaaa ♥
Łooohohoho alee dzisiaaj cieepłoooo ii giit ^^ majóweeczka będzie fajnaaa bo cieepłooo hyhyhy^^
Przyszła mi już torba converse . Fajnaaa ^^huhu. Jutro dodam foty i bluzyy , i torreebkii. ;D
Jutro ostatni dzień i... majóóweeczkaaa ;dd
Faajooowwoooooo^^ hyyyhyhyhy.
Jutro to na dwór biorę aparat . To jest pewne! ;D Kiilkaa footek się przyda.. jeszcze w taką pogodę w sumie.. to dzisiaj sama sobie robiłam... jak zgram to prześle.. może ta chwila najdzie dzisiaj .. zoobaczee :-)
Noo ii co do tych niebieskich końcówek.. mama zgodziła sie ;D Jutro idę po bibułee i farbujeemy.. dobrze że to się po paru myciach zmywa ;-) Robił ktoś z was sobie farbowanie bibułą? skuteczne? ;-)
Fajjnyy dziisiaj w-f miałam ^^ opalanie sieee! ;D ♥ huehue jutrooo 5 leekcjii i nie mam maatmyyy ;P
Jak zgram tee zdjęcia too dodaaamm^^ papapa ;*

4 komentarze:

  1. Ach... ja muszę do szkoły napie*dalać jeszcze w sobotę (nie pytaj). Nie farbowałam nigdy bibułą, bo u mnie nie bierze - mam czarne włosy i bibuła nic nie daje : (
    Pozdro
    Shuu

    OdpowiedzUsuń
  2. Kuurdee w sobotee doo szkoołyy? Masakraa. Powodzenia ;*
    Hyhyyy jutro farbuję końcówki i trochę boję się efeektuuu ;D
    Poooozrooooo. ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój blog jest naprawdę fajny, w wolnym czasie będę tu zaglądać. Jeśli chcesz, abym dodała ciebie do obserwowanych napisz mi to w komentarzu – na pewno to zrobię! : ) Zapraszam na swojego bloga http://najamajke.blogspot.com/. Opowiada on o Vanessie, która wraz ze swoją przyjaciółką jedzie na Jamajkę. Spotyka tam –jak myśli- chłopaka, z którym spędzi całe życie i razem z nim wyrusza w kolejną podróż. W Brazylii czyta sms’a, który dostał na komórkę od tajemniczego „nikt”. Okazuje się, że zdradzał on Vanesse nie tylko z „nikim”, ale także z jej przyjaciółką. Błąkając się po ulicach spotyka Neymara – piłkarza FC Santos, z którym się wiąże i leci do Hiszpanii na mecz z FC Barceloną, po którym Neymar upija się i przystawia się do jakiejś dziewczyny…. Co się stanie dalej? CZYTAJ!

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę miło mi to słyszeć . A co do obserwacji jeżeli możesz i blog ci się podoba , to zaobserwuj ;-) Opis tej opowieści na twoim blogu wydaję się ciekawy z chęcią w wolnym czasie poczytam.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń